W skrócie
- W okolicach Krakowa trwa pełnia sezonu na kwitnienie lawendy, która przyciąga tłumy spragnione relaksu i pięknych zdjęć.
- Nową atrakcją na mapie regionu jest Lawendowa Sosnówka w Prandocinie Iłach (gmina Słomniki), położona zaledwie 30 km od Krakowa.
- Oprócz „Małopolskiej Prowansji” w Ostrowie, fioletowe pola znajdziemy również w gminie Gołcza oraz w Filipowicach (gmina Krzeszowice).
- Plantacje oferują nie tylko malownicze krajobrazy, ale także ekologiczne produkty: ręcznie robione świece, kompozycje ziołowe i naturalne kosmetyki.
- Sezon lawendowy jest krótki, dlatego warto zaplanować wycieczkę w najbliższych dniach, aby nacieszyć się zapachem i kolorem lata.
Małopolska coraz śmielej rywalizuje z południem Europy. Gdy temperatura w Krakowie rośnie, mieszkańcy coraz częściej uciekają z miejskiego zgiełku w stronę fioletowych pól, które w ostatnich latach wyrosły wokół stolicy województwa. Lawenda, kojarzona dotąd głównie z francuską Prowansją, zadomowiła się na dobre w powiecie krakowskim, proszowickim i miechowskim, tworząc idealne tło do letniego wypoczynku oraz profesjonalnych sesji zdjęciowych.
Najświeższym odkryciem dla miłośników natury jest Lawendowa Sosnówka, zlokalizowana w miejscowości Prandocin Iły w gminie Słomniki. To kameralne miejsce, położone niespełna 30 kilometrów od Krakowa, powstało z pasji do roślin i ekologicznego rolnictwa. Grzegorz Górski, właściciel plantacji, przekształcił rodzinny teren w fioletowy raj, który zajmuje już ponad hektar powierzchni. Otoczenie lasu i drzew zapewnia przyjemny cień, co czyni to miejsce idealnym na odpoczynek nawet w upalne lipcowe popołudnia.
Nie tylko Ostrów – odkryj fioletowe zakątki wokół Krakowa
Choć Ogród Pełny Lawendy w Ostrowie (powiat proszowicki) od lat dzierży miano najpopularniejszej „Małopolskiej Prowansji”, region oferuje znacznie więcej opcji dla poszukiwaczy pięknych widoków. W powiecie miechowskim, a konkretnie w gminie Gołcza (miejscowość Kępa), można podziwiać malownicze uprawy, które zachwycają intensywnością barw. Z kolei w powiecie krakowskim, poza wspomnianą Sosnówką, warto zwrócić uwagę na Jurajskie Lawendlove w Filipowicach (gmina Krzeszowice), gdzie lawenda w kolorach fioletu i bieli tworzy niepowtarzalny klimat.
Wizyta na plantacjach to nie tylko uczta dla oczu. Większość tych miejsc stawia na ekologię i lokalną produkcję. Odwiedzający mogą tam nabyć naturalne świece, suszone bukiety, kompozycje ziołowe oraz delektować się orzeźwiającą lemoniadą lawendową. Właściciele plantacji często podkreślają, że ich praca to efekt wieloletniego zaangażowania – od certyfikacji gospodarstw ekologicznych po dbałość o każdy krzaczek lawendy, by zapewnić gościom jak najlepsze doznania aromaterapeutyczne.
Sezon na lawendę jest krótki i intensywny, dlatego warto śledzić komunikaty właścicieli plantacji w mediach społecznościowych przed planowanym wyjazdem. To doskonały pomysł na weekendową wycieczkę blisko Krakowa, która pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości, poczuć zapach lata i przywieźć do domu garść ekologicznych produktów oraz tysiące zdjęć w telefonie.
