W skrócie
- Adam Budak przestał pełnić funkcję dyrektora Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK.
- Decyzję o odwołaniu podjął prezydent miasta, wskazując na nieprawidłowości w zarządzaniu placówką.
- Powodem rozstania jest, według magistratu, niewłaściwy sposób realizacji obowiązków służbowych.
- To kolejna zmiana na szczycie w najważniejszej krakowskiej instytucji promującej sztukę współczesną przy ulicy Lipowej.
W krakowskim świecie kultury zawrzało. Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK, zlokalizowane w sercu dzielnicy Podgórze na terenie dawnej fabryki Schindlera, niespodziewanie straciło swojego sternika. Prezydent Krakowa podjął decyzję o natychmiastowym odwołaniu Adama Budaka ze stanowiska dyrektora. Informacja ta wywołała spore poruszenie, zwłaszcza że placówka ta od lat stanowi jeden z najważniejszych filarów krakowskiej oferty kulturalnej, przyciągając tysiące turystów i mieszkańców spragnionych kontaktu z nowoczesnym nurtem w sztuce.
Jak wynika z oficjalnych komunikatów płynących z krakowskiego magistratu, powodem tak radykalnego kroku był „niewłaściwy sposób realizacji obowiązków” przez dotychczasowego dyrektora. Władze miasta nie precyzują na ten moment szczegółów dotyczących konkretnych uchybień, jednak podkreślają, że zarządzanie tak prestiżową i finansowaną z publicznych środków instytucją wymaga pełnej transparentności oraz profesjonalizmu. W kuluarach mówi się, że relacje na linii dyrekcja – urząd miasta nie układały się najlepiej od dłuższego czasu, co ostatecznie doprowadziło do utraty zaufania wobec Adama Budaka.
Co dalej z przyszłością MOCAK-u?
Dla MOCAK-u, który od momentu swojego otwarcia przy ulicy Lipowej 4 stał się wizytówką Krakowa w Europie, to moment dużego wyzwania. Instytucja musi teraz szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości kadrowej. Wybór nowego dyrektora to proces, który prawdopodobnie potrwa kilka miesięcy, a przed osobą, która obejmie to stanowisko, stanie trudne zadanie utrzymania wysokiego poziomu merytorycznego wystaw oraz przywrócenia spokoju wewnątrz zespołu pracowniczego.
Decyzja prezydenta o odwołaniu Adama Budaka zamyka pewien rozdział w historii muzeum. Mieszkańcy Krakowa oraz środowisko artystyczne z uwagą obserwują, jak urząd miasta rozegra kwestię wyłonienia następcy. Czy będzie to postać ze świata nauki, czy może menedżer kultury z doświadczeniem w prowadzeniu dużych jednostek budżetowych? Odpowiedzi na te pytania poznamy zapewne w momencie ogłoszenia konkursu na to stanowisko, które powinno nastąpić w najbliższym czasie.
Na razie MOCAK funkcjonuje zgodnie z planem, a wystawy czasowe pozostają otwarte dla zwiedzających. Niemniej jednak, nagła zmiana na szczycie to sygnał, że władze Krakowa zamierzają uważniej przyglądać się pracy miejskich instytucji kultury. Wszyscy fani sztuki współczesnej liczą na to, że zawirowania kadrowe nie wpłyną negatywnie na jakość oferty, która uczyniła z MOCAK-u miejsce rozpoznawalne na całym świecie.
