Rozwód kończy małżeństwo, ale nie zawsze oznacza koniec wspólnych spraw finansowych. Byli małżonkowie często muszą jeszcze zdecydować, co zrobić z mieszkaniem, samochodem, oszczędnościami czy wyposażeniem domu. Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy majątek obejmuje nieruchomość obciążoną kredytem hipotecznym lub jedna ze stron nie zgadza się na proponowany podział. Jak podzielić majątek po rozwodzie, komu przysługuje większa część i czy zawsze trzeba iść do sądu?
Jak podzielić majątek wspólny po rozwodzie?

Co podlega podziałowi majątku po rozwodzie?
Z chwilą zawarcia małżeństwa co do zasady powstaje ustawowa wspólność majątkowa. Obejmuje ona przedmioty i prawa majątkowe nabyte w trakcie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Nie ma przy tym znaczenia, czy oboje pracowali zawodowo i osiągali podobne dochody.
Do majątku wspólnego najczęściej należą:
mieszkanie lub dom kupiony w trakcie małżeństwa,
samochody i inne pojazdy,
oszczędności pochodzące ze wspólnych dochodów,
wynagrodzenia za pracę i dochody z działalności zarobkowej,
meble, sprzęt RTV i AGD oraz inne wyposażenie domu,
określone prawa majątkowe związane z działalnością gospodarczą.
Nie wszystko, co posiadają małżonkowie, podlega jednak podziałowi. Majątek osobisty każdego z nich pozostaje co do zasady jego własnością. Zaliczają się do niego między innymi przedmioty nabyte przed powstaniem wspólności majątkowej oraz rzeczy otrzymane w drodze dziedziczenia lub darowizny, chyba że spadkodawca lub darczyńca postanowił inaczej.
W takich przypadkach warto skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnej. Podział majątku Kraków to jeden z obszarów działalności Kancelarii Adwokackiej Karoliny Karasińskiej-Piergies. Adwokat pomaga ustalić skład majątku, przygotować dokumenty, rozliczyć nakłady oraz przeprowadzić podział na drodze ugodowej lub sądowej.
Jak podzielić wspólny majątek – porozumienie czy sąd?
Najmniej konfliktowym rozwiązaniem jest podział polubowny. Byli małżonkowie mogą uzgodnić, kto zatrzyma konkretne przedmioty, jaką mają wartość i czy jedna osoba powinna spłacić drugą. Może to zapobiec długiemu procesowi. Jeśli umowa obejmuje nieruchomość, musi mieć formę aktu notarialnego.
Gdy porozumienie nie jest możliwe, każdy z byłych małżonków może wystąpić do sądu rejonowego o podział majątku. Sąd ustala, co należy do wspólnego dorobku, określa wartość poszczególnych składników i wybiera sposób ich podziału. Może na przykład przyznać mieszkanie jednej osobie z obowiązkiem spłaty drugiej. Jeśli strony nie zgadzają się co do wartości nieruchomości, potrzebna może być opinia biegłego.
Czy majątek po rozwodzie zawsze dzieli się po połowie?
Zgodnie z art. 43 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego udziały małżonków w majątku wspólnym są co do zasady równe. Nie trzeba jednak dzielić każdej rzeczy. Jedna osoba może zatrzymać mieszkanie, a druga otrzymać odpowiednią spłatę lub inne składniki o zbliżonej wartości. Wyższe zarobki nie dają automatycznie prawa do większego udziału. Przy ocenie wkładu w budowanie majątku uwzględnia się również prowadzenie domu i wychowywanie dzieci.
W wyjątkowych sytuacjach można żądać ustalenia nierównych udziałów. Wymaga to ważnych powodów i oceny wkładu obojga w powstanie majątku. Samo orzeczenie rozwodu z winy jednej osoby nie wystarcza, aby przyznać drugiej większą część dorobku.
Co ze wspólnym mieszkaniem i kredytem hipotecznym?
Podział mieszkania często budzi największe emocje. Można przyznać nieruchomość jednemu z byłych małżonków ze spłatą drugiego albo ją sprzedać i podzielić uzyskane pieniądze. Wiele zależy od możliwości finansowych stron. Szczególnej uwagi wymaga nieruchomość obciążona kredytem hipotecznym. Nawet jeśli mieszkanie przypadnie jednej osobie, nie oznacza to, że druga automatycznie przestaje być dłużnikiem banku. Przejęcie zobowiązania wymaga odpowiednich ustaleń i zgody banku.
Podział majątku warto więc poprzedzić dokładnym zestawieniem składników, zobowiązań i dokumentów. Samo żądanie podziału majątku wspólnego nie przedawnia się, ale z biegiem lat trudniej odtworzyć dawne rozliczenia. Dobrze przygotowane porozumienie lub wniosek sądowy może ograniczyć ryzyko kolejnych sporów i ułatwić zamknięcie wspólnych spraw finansowych.
Artykuł sponsorowany
