W skrócie
- Przed halą EXPO Kraków przy ul. Galicyjskiej doszło do głośnej manifestacji przeciwników łowiectwa.
- Aktywiści sprzeciwiają się organizacji targów Hunt Expo 2026, argumentując, że promują one przemoc wobec zwierząt.
- Uczestnicy protestu skandowali hasła: „Uczmy kochania, nie zabijania” i blokowali dostęp do terenu wystawowego.
- Służby porządkowe monitorowały sytuację, aby nie dopuścić do eskalacji konfliktu między demonstrantami a wystawcami.
- Wydarzenie przyciągnęło duże siły policji w rejon dzielnicy Czyżyny.
Sobotnie przedpołudnie w krakowskich Czyżynach upłynęło pod znakiem dużych emocji. Przed nowoczesnym kompleksem EXPO Kraków przy ulicy Galicyjskiej zgromadziła się grupa aktywistów prozwierzęcych, którzy postanowili wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec odbywających się tam targów Hunt Expo 2026. Miejsce, które zazwyczaj kojarzy się z biznesowymi spotkaniami i wystawami, na kilka godzin stało się areną starcia ideologicznego.
Uczestnicy zgromadzenia przynieśli ze sobą transparenty z wymownymi hasłami, a najgłośniejszym z nich było „Uczmy kochania, nie zabijania”. Aktywiści podkreślali, że ich zdaniem organizacja imprez promujących łowiectwo w XXI wieku jest nieakceptowalna. W ich ocenie, pokazywanie broni myśliwskiej oraz akcesoriów związanych z polowaniami w przestrzeni publicznej to forma propagowania okrucieństwa wobec zwierząt. Manifestujący próbowali blokować wejście do hali, co doprowadziło do utrudnień dla osób przybywających na targi.
Na miejscu szybko pojawili się funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczali teren wokół obiektu. Służby dbały o to, aby zgromadzenie miało pokojowy charakter i by nie doszło do bezpośrednich konfrontacji fizycznych między przeciwnikami targów a myśliwymi oraz wystawcami, którzy przyjechali do Krakowa z całej Polski. Mimo napiętej atmosfery, protest przebiegł bez poważniejszych incydentów, choć obecność mundurowych wyraźnie studziła emocje obu stron.
Organizatorzy Hunt Expo 2026 argumentują z kolei, że łowiectwo jest elementem gospodarki leśnej i ochrony przyrody, co jest stałym punktem dyskusji przy okazji tego typu wystaw. Dla przeciwników jednak każda forma polowania jest nieuzasadnionym cierpieniem. Sobotnia akcja w Czyżynach pokazuje, że temat etyki polowań wciąż budzi w Polsce ogromne kontrowersje i dzieli społeczeństwo. Można się spodziewać, że dopóki targi będą trwały, osoby protestujące mogą pojawiać się w okolicy ulicy Galicyjskiej, by przypominać o swoim stanowisku.
Krakowianie poruszający się w okolicach EXPO Kraków musieli liczyć się w sobotę z utrudnieniami w ruchu pieszym. Policja apelowała o zachowanie spokoju i korzystanie z wyznaczonych przejść, aby uniknąć niepotrzebnych spięć. Sprawa z pewnością powróci w dyskusjach publicznych, gdyż środowiska prozwierzęce zapowiedziały, że nie zamierzają odpuszczać i będą nagłaśniać swój sprzeciw wobec każdej kolejnej edycji tego wydarzenia w naszym mieście.
